Dzisiaj wstałam spokojnie o 9:30 . Rodzice mnie "przypadkiem" obudzili. . Poszłam do łazienki . Potem mama kazała mi nosić jedzenie na stół. Wielkanoc obchodzimy nad stawem . Noszenia tego wszystkiego jest od cholery. Nie mam pojęcia kto to będzie sprzątał xPP . Ale wracając do dalszej części dnia ... Pozanosiłam to wszystko i miałam chwileczkę spokoju. Po jakimś czasie rodzina zasiadła do stołu. Zaczęli gadać a ja jak zawsze nie kapowałam o co biega. Pojadłam na siłę jedno jajko i uciekłam z ogródka . Włączyłam kompa i po jakimś czasie napisała na gg do mnie Adka :
Adka
gdzie ty byłaś ?
NikkuŚŚ
ee
Adka
czemu cię nie było tyle na gg?
NikkuŚŚ
mama....
Adka11:52:25
boshh
NikkuŚŚ
nie miałam czasu
Teraz mam luz . Zobaczymy co się dalej stanie. Mam nadzieję że szybko zleci do 20:00 . No wiecie, Titanic xDD
Fotek brak. No sorki, nie było jak zrobić xDD
Ale na deser mała Nika
i mój piesek Tobiś
Nika
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz