Boshhhh, ale się cieszę!!! Dzisiaj o 13:39 zadzwoniła do mnie Meyki ;p Poinformowała mnie, że przekładamy Majówkę na JUTROOOOO!!! Ja zaczęłam skakać z radości po kuchni xD Pogadałyśmy jeszcze chwilkę. Po skończeniu rozmowy poszłam szybko obudzić mamę, która spała po nocce.
A; mama, wstawaj, Majka zdzwoniła do mnie i mówiła że Majówka jest jutro a nie w pn.
m; ale ja mam nocke
A; to nie jedziesz?
m; nie
Poszłam na kompa. Mama dalej spała. Pisałam z Niką i siedziałam na chacie. Zobaczyłam przez okno , że mój wujek z Bazylem przyjechali. Napisałam Nice że lece na dwór. Chyba xD Wyszłam, w altance siedziała Ewelina, Justyna, Esiek, Bazyl, babcia i wujek. Esiek przelewał benzynę do kosiarki. Trzymałam lejek, ale chyba był dziurawy, to poleciało mi na rękę. Teraz śmierdzi benzyną. Bazyl mówił żebym sobie podpaliła ;P
Ewelina, Bazyl, Justyna i ja poszliśmy na ''dół'' (część mojego podwórka, ale jest troche spad). Wujek kazał nam załadować drewno na busa. Załadowaliśmy i wujek pojechał. Poszłam do domu i sie nudziłam. Mama mówiła że zaraz pójdziemy do ABC. Wróciłyśmy właśnie i teraz musze posprzątać -.- a na końcu się okazało że mama jednak jedzie ;D
Adka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz